{"id":310,"date":"2012-12-26T13:43:38","date_gmt":"2012-12-26T11:43:38","guid":{"rendered":"http:\/\/klejnocki.muzeumliteratury.pl\/?p=310"},"modified":"2012-12-26T13:43:38","modified_gmt":"2012-12-26T11:43:38","slug":"list-w-butelce","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/klejnocki.muzeumliteratury.pl\/?p=310","title":{"rendered":"List w butelce"},"content":{"rendered":"<p>W ramach wci\u0105\u017c jeszcze trwaj\u0105cych \u015awi\u0105t (czytaj\u0105cym \u017cycz\u0119, lekko sp\u00f3\u017aniony, Wszystkiego Dobrego) pojawili\u015bmy si\u0119 ca\u0142\u0105 rodzin\u0105 w domu mojej mamy, kt\u00f3ry by\u0142 moim domem rodzinnym wieki temu. Pisz\u0119 \u201eby\u0142\u201d, a nie \u201ejest\u201d, bo tych dom\u00f3w rodzinnych mia\u0142em co najmniej trzy.<\/p>\n<p>Pierwszy \u2013 ma\u0142e mieszkanko przy ulicy Grenadier\u00f3w na Pradze (niewiele pami\u0119tam, ale czuj\u0119 dziwny, jakby, pardon, b\u0119d\u0105cy echem prenatalno\u015bci, sentyment), potem ca\u0142kiem fajne \u2013 jak na standardy PRL-owskie \u2013 mieszkanie na rogu Czerskiej i \u0141u\u017cyckiej. O obu miejscach co\u015b tam wspomina\u0142em, pisa\u0142em te\u017c o nich w \u201eJak nie zosta\u0142em menelem\u201d, wi\u0119c nie ma si\u0119 co powtarza\u0107\u2026 Natomiast te lokacje, gdzie \u017cy\u0142em wraz z rodzicami poza granicami Polski, z rzeczy samej, \u017cadnymi domami rodzinnymi nie by\u0142y.<\/p>\n<p>Pozostaje zatem jeszcze ten segment, do kt\u00f3rego wprowadzili\u015bmy si\u0119 na pocz\u0105tku lat 80., zaraz po tym jak zda\u0142em \u2013 w miar\u0119 przyzwoicie \u2013 matur\u0119, a jeszcze przed egzaminami na studia. Ca\u0142a kolonia tych segment\u00f3w mie\u015bci si\u0119 przy Pu\u0142awskiej, niedaleko za murem Toru S\u0142u\u017cewieckiego, a jeszcze troch\u0119 przed Pyrami. Wtenczas, trzydzie\u015bci lat temu, to by\u0142y \u201emocne\u201d przedmie\u015bcia Warszawy, gdzie nowe budownictwo jednorodzinne miesza\u0142o si\u0119 z zagrodami rolniczymi i polami uprawnymi. Pu\u0142awsk\u0105 kursowa\u0142y wtedy trolejbusy, kt\u00f3re przywr\u00f3cono w stolicy po tym, jak gdzie\u015b chyba w po\u0142owie lat 70. zlikwidowano je w centrum miasta. Ale by\u0142a to tylko jedna linia \u2013 od Dworca Po\u0142udniowego (dzi\u015b Wilanowska) do Piaseczna. Dojazd komunikacj\u0105 miejsk\u0105 na Uniwersytet by\u0142 koszmarem i kiedy\u015b nawet zgadali\u015bmy si\u0119 z kole\u017cank\u0105 mieszkaj\u0105c\u0105 na co dzie\u0144 w Piasecznie, \u017ce ona spod Warszawy jedzie na Krakowskie Przedmie\u015bcie szybciej ni\u017c ja z rogatek miasta\u2026<\/p>\n<p>Szczerze m\u00f3wi\u0105c, nie bardzo lubi\u0142em ten segment na Grabowie, uwa\u017caj\u0105c za \u201eprawdziwy\u201d dom tamto mieszkanie na Sielcach, przy Gagarina. No ale w ko\u0144cu mieszka\u0142em tam z dziesi\u0119\u0107 prawie lat, najpierw z rodzicami, a potem sam, kiedy oni pojechali na kolejn\u0105 zagraniczn\u0105 plac\u00f3wk\u0119, a ja w\u0142a\u015bnie ko\u0144czy\u0142em polonistyczne studia i nie zamierza\u0142em ich przerywa\u0107\u2026 Je\u017adzili\u015bmy potem na Grab\u00f3w wiele lat wraz z Kasi\u0105, gdy ju\u017c, jako ma\u0142\u017ce\u0144stwo, przenie\u015bli\u015bmy si\u0119 do w\u0142asnego lokum na ulic\u0119 \u017bywnego (G\u00f3rny Mokot\u00f3w) i przychodzi\u0142o nam odwiedza\u0107 moich rodzic\u00f3w w niedziel\u0119 czy \u015awi\u0119ta. Tu wreszcie, dwana\u015bcie lat temu, umar\u0142 m\u00f3j ojciec, a ja asystowa\u0142em jego ostatnim chwilom (siedz\u0105c przy \u0142\u00f3\u017cku i czytaj\u0105c jakie\u015b \u201eS\/Z\u201d Barthesa, bo czeka\u0142 mnie doktorski egzamin z filozofii), a potem wraz z mam\u0105 myli\u015bmy cia\u0142o i ubierali je, czekaj\u0105c na karawan\u2026<\/p>\n<p>Wi\u0119c jednak sentymenty, sentymenty, nastroje, emocje, wspomnienia\u2026<\/p>\n<p>A teraz, przy okazji kolejnej wizyty w domu, w kt\u00f3rym niegdy\u015b \u017cyli\u015bmy we tr\u00f3jk\u0119, a teraz mieszka tu tylko moja mama, stra\u017cniczka pami\u0119ci i sprz\u0119t\u00f3w, zajrza\u0142em do swego dawnego pokoju na poddaszu. Przejrza\u0142em p\u00f3\u0142k\u0119 ze starymi winylowymi p\u0142ytami (a tam na przyk\u0142ad pierwsza edycja albumu nr IV Led Zeppelin czy pierwsza p\u0142yta TSA\u2026), obj\u0105\u0142em lekko t\u0119sknym wzrokiem kanap\u0119 na kt\u00f3rej spa\u0142em, biurko, przy kt\u00f3rym siedzia\u0142em, p\u00f3\u0142ki, na kt\u00f3rych wci\u0105\u017c stoj\u0105 ksi\u0105\u017cki, jakie opu\u015bci\u0142em wyprowadzaj\u0105c si\u0119 niegdy\u015b. A w szufladach biurka znalaz\u0142em bibeloty rozmaite, dzi\u015b zakurzone, niepotrzebne, \u015bwiadectwa mojego dawnego \u017cycia i moich dawnych zaanga\u017cowa\u0144. W\u015br\u00f3d rozmaitych papier\u00f3w trafi\u0142 si\u0119 tak\u017ce \u201er\u0119kopis\u201d listy go\u015bci na nasz \u015blub i wesele w roku 1991.<\/p>\n<p>Nie, nie zamierzam tu nikogo raczy\u0107 \u0142zawymi wspomnieniami. Ta wizyta w moim dawnym pokoju, kt\u00f3ry opu\u015bci\u0142em ponad dwadzie\u015bcia lat temu, a kt\u00f3ry wci\u0105\u017c trwa, niczym spetryfikowany w jakim\u015b muzeum osobliwo\u015bci, nie prowadzi mnie ku nostalgicznym wywodom. Cho\u0107 mo\u017ce jednak troch\u0119 tak, ale na m\u00f3j w\u0142asny, osobisty u\u017cytek.<\/p>\n<p>Owe odwiedziny mojego miejsca sprzed lat, retrospekcja mnie samego w tym miejscu zaowocowa\u0142y zupe\u0142nie innymi my\u015blami. Przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 zakurzonym artefaktom mojego dawnego \u017cycia, ukrytym w szufladach, komodach i rozmaitych zakamarkach, doszed\u0142em nagle do wniosku, \u017ce przesz\u0142o\u015b\u0107 niemal zupe\u0142nie nie dotyczy mnie dzisiejszego. Kim by\u0142em, to by\u0142em \u2013 otoczony przez rzeczy, uwik\u0142any w jakie\u015b dawne sytuacje \u2013 teraz nie ma to zupe\u0142nie \u017cadnego znaczenia. Ja dzi\u015b niewiele mam wsp\u00f3lnego z tym kim\u015b, kto wiele lat temu mieszka\u0142 na tamtym poddaszu i puszcza\u0142 sobie rockow\u0105 muzyk\u0119 z winylowych p\u0142yt.<\/p>\n<p>Moje <em>dzi\u015b<\/em> nale\u017cy do zupe\u0142nie odmiennego \u015bwiata, a moje <em>jutro<\/em> jest kompletnie nieprzewidywalne. A tamto poddasze jest jak list w butelce, rzucony na wezbrane fale. Odcinam linki do przesz\u0142o\u015bci, zachowuj\u0105c w pami\u0119ci tak, jak si\u0119 przechowuje stare, czasami ju\u017c wyblak\u0142e zdj\u0119cia, w albumie.<\/p>\n<p>Kto by jednak nie by\u0142 usatysfakcjonowany, temu dedykuj\u0119 wiersz pod tytu\u0142em \u201eEpigramat III (Urodziny)\u201d \u2013 z tomiku \u201eSkarby dni ostatecznych. Psalmy, epigramaty, lamenty, litanie\u201d \u2013 o tym, \u017ce jednak przesz\u0142o\u015b\u0107 mieszka w nas, cho\u0107by\u015bmy tego nie chcieli:<\/p>\n<blockquote><p>M\u0142odo\u015b\u0107 powraca Przegl\u0105da si\u0119 w lustrze<br \/>\nW\u0119druje po u\u015bpionym domu Pochyla si\u0119<br \/>\nnad \u0142\u00f3\u017ckami Patrzy na twarze Zagl\u0105da do<br \/>\nlod\u00f3wki i spi\u017carni Grzebie w szufladach<br \/>\nWchodzi niepostrze\u017cenie do gara\u017cu Potem<br \/>\nna odchodnym g\u0142aszcze jeszcze psy a one<br \/>\nruszaj\u0105 \u0142apami bo \u015bni im si\u0119 przyjemno\u015b\u0107<br \/>\nM\u0142odo\u015b\u0107 powraca raz do roku w t\u0119 jedn\u0105<br \/>\nnoc Niezauwa\u017cona Wspominana Wolna<br \/>\nBeztroska<\/p><\/blockquote>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p><span style=\"font-size: x-small;\"><em>[Wpis ukaza\u0142 si\u0119 pierwotnie na blogu <a href=\"http:\/\/klejnocki.wydawnictwoliterackie.pl\/\">&#8222;Raptularz ko\u0144ca czas\u00f3w&#8221; <\/a> &#8211; Administrator]<\/em><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W ramach wci\u0105\u017c jeszcze trwaj\u0105cych \u015awi\u0105t (czytaj\u0105cym \u017cycz\u0119, lekko sp\u00f3\u017aniony, Wszystkiego Dobrego) pojawili\u015bmy si\u0119 ca\u0142\u0105 rodzin\u0105 w domu mojej mamy, kt\u00f3ry by\u0142 moim domem rodzinnym wieki temu. Pisz\u0119 \u201eby\u0142\u201d, a nie \u201ejest\u201d, bo tych dom\u00f3w rodzinnych mia\u0142em co najmniej trzy. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[67,66,68],"class_list":["post-310","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii","tag-dom-rodzinny","tag-przeszlosc","tag-swieta"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/klejnocki.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/310","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/klejnocki.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/klejnocki.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/klejnocki.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/klejnocki.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=310"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/klejnocki.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/310\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":320,"href":"https:\/\/klejnocki.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/310\/revisions\/320"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/klejnocki.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=310"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/klejnocki.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=310"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/klejnocki.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=310"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}