6 sierpnia 2014 r. w Muzeum Literatury otworzymy wystawę Program Merkury. Grzegorz Wróblewski. Nowa odsłona. Wystawa czynna będzie do 28 września 2014 r.
Grzegorz Wróblewski urodził się w 1962 roku w Gdańsku, wychowywał się jednak w Warszawie. Od 1985 roku mieszka w Danii, w Kopenhadze. Jego pierwsza książka poetycka – Ciamkowatość życia – ukazała się w założycielskiej, tzw. fioletowej serii, legendarnego literackiego pisma „brulion” (Kraków – Warszawa 1992). Wcześniej drukował swe wiersze w nielegalnych (w PRL-u ) pismach drugiego obiegu – „Wezwanie” i „Obecność”. Debiutując jako poeta, miał już Wróblewski w dorobku pierwsze prace plastyczne oraz próby rockowych i performerskich wystąpień artystycznych.
Obecnie jest – od kilku już lat – członkiem Duńskiego Związku Pisarzy. Zdążył być stypendystą Duńskiej Państwowej Fundacji Sztuki oraz laureatem rozmaitych duńskich oraz międzynarodowych nagród artystycznych. Ostatnimi laty miał wiele publikacji papierowych i on- line w Wielkiej Brytanii oraz w USA. Autor chwali sobie przywilej współpracy z doskonałymi tłumaczami, których wysiłek umożliwił mu obecność w angielskim obszarze językowym.
Wróblewski występował ze znanymi muzykami rockowymi i jazzowo-awangardowymi, jak np. John Tchicai, Harold Rubin czy Olga Magieres, przez jakiś czas miał też w Danii swój własny zespół muzyczny – Slurp – gdzie perkusistą był Sławomir Słociński, zamieszkały również w Danii polski muzyk rockowy, związany niegdyś m.in. z Brygadą Kryzys.
Książki poetyckie Grzegorza Wróblewskiego w Danii ukazywały się – w tłumaczeniach – głównie dzięki wsparciu środowiska związanego z tamtejszym pismem literackim „Overste Kirurgiske”.
Pisarza w Polsce identyfikowano do tej pory z nurtem minimalistycznym i banalistycznym, co spotkało się zresztą z kontestacją z jego strony. Wróblewski powołuje się raczej na inspiracje – jeśli idzie o poezję właśnie – twórczością Rona Padgetta oraz obiektywistów: Charles’a Reznikoffa czy Williama C. Williamsa.
Jeśli idzie o sferę plastyczną – wymienia Pierre’a Alechinsky’ego jako tego, który miał wpływ na jego obrazy.
Z ostatnich wystaw plastycznych należy wymienić jego ekspozycję w kopenhaskiej galerii Zenit pod tytułem Ambient (2011 r.). Ilustrował też książkę Pawła „Kelnera” Rozwadowskiego To zupełnie nieprawdopodobne (Warszawa 2012).
Grzegorz Wróblewski, w swych działaniach artystycznych, porusza się na granicach poezji, prozy, dramatu, muzyki i plastyki. Jest artystą wszechstronnym, co udowadnia jego wystawa prezentowana właśnie w Muzeum Literatury.
W roku 2012 udzielił mi wywiadu, opublikowanego w literackim czasopiśmie „RED” pod tytułem Pasażer. Myślę, że to dobry tytuł – odzwierciedlający drogę twórczą tego artysty i jego egzystencjalny stosunek wobec siebie samego oraz świata.