Blogi Muzeum Literatury
Media
Archiwum Marzec 2013
Data dodania: 14 marca 2013

Marcin Baran, jeden z bardziej znanych poetów tzw. „pokolenia brulioniu”, po dziesięciu latach poetyckiego milczenia, wraca – i to wraca udanie! – nową poetycką książką.

Tytuł tomiku kojarzy się co prawda raczej z finansjerą i bankowymi rozliczeniami, ale zawartość to już czysty liryzm. Z nim właśnie Baran był zawsze identyfikowany – u źródeł pisarstwa patronowali mu wszak Gałczyński z Leśmianem, ale też Osiecka z Młynarskim.

Zgrabny dowcip językowy, lekkość poetyckiej frazy, delikatne aluzje do twórczości innych autorów, a wreszcie zmysłowość i erotyzm – to cechy charakterystyczne tej poezji. Wszystko to znajdziemy też w tej książce.

Teraz jednak bohater liryczny wierszy Marcina Barana to mężczyzna już dojrzały, wczytujący się w szyfry przemijania – stąd zapewne owa nuta melancholijna, bardzo silnie zaznaczona w poetyckich ściegach. Tytułowa „utrata płynności” to zatem metafora odejścia od młodzieńczych czasów „górnych i chmurnych”, ale też pełnych życiowego wigoru, poszukiwań, uczuciowych i erotycznych (tak jest!) uniesień.

Nie ma chyba we współczesnej poezji polskiej autora tak pięknie pochylającego się nad zmysłowością kobiecego ciała, tak ładnie mówiącego o miłości – nie przyzywając jej wszak po imieniu. Jak chociażby w wierszu „Rumuńska pastereczka”: Przez cienisty wąwóz/kręgosłupa krucha kropelka potu wtacza się między//brzoskwiniowe pośladki. Płowa, długonoga, kształtna.” Albo w wersach „Pieśni nocy”: Oliwkowa skóra, czarna bielizna i szpilki,/ – niemal naga, na placu, w samym środku miasta.// Jest księgą, która nie pragnie i nie potrzebuje/wersów ni słońca, ni chmur.

To wiersze dla zakochanych, ale i tych, którzy w przemijaniu nie chcieliby widzieć tylko smutku. Nowe wiersze Marcina Barana zdają się mówić, że upływający czas potrafi także zaostrzyć apetyt na życie. I, mimo wszystko, intensyfikować uczucia.

Marcin Baran, Niemal całkowita utrata płynności, EMG, Kraków 2012, s. 85

Data dodania: 5 marca 2013

Pod kuratelą Jerzego Timoszewicza, niestrudzonego badacza spuścizny Jerzego Stempowskiego oraz czujnym okiem Doroty Szczerby ukazał się (wreszcie!) kompletny zbiór tekstów autora „Księgozbioru przemytników” drukowany niegdyś w „Kulturze” Jerzego Giedroycia pod szyldem „Notatnik nieśpiesznego przechodnia”. Istotne fragmenty tego dzieła pojawiały się już w znanych wyborach eseistycznych Stempowskiego, jak choćby w słynnych „Esejach dla Kassandry” czy „Od Berdyczowa do Rzymu”, ale teraz otrzymaliśmy całość.

Jerzy Stempowski, bez dwóch zdań, to nasz najwybitniejszy eseista XX wieku, współtwórca tzw. „polskiej szkoły eseju”, nauczyciel i mentor Bolesława Micińskiego, Czesława Miłosza czy Adama Zagajewskiego.

Model eseju uprawiany przez Stempowskiego to zaiste klasyka gatunku: rozległość tematyczna, rzucająca na kolana erudycja i wreszcie wdzięczność stylu. Ale przede wszystkim typ refleksji – właśnie „niespiesznej”, to znaczy będącej efektem spowolnionej, uważnej obserwacji świata.

Stempowski to wzorzec inteligenta polskiego zeszłego stulecia, a jego teksty to nader często istne perły literatury wysokiej. Pisarz równie dobrze odnajduje się w roli krytyka literackiego (np. jako interpretator niełatwej przecież twórczości Teodora Parnickiego, Stanisława Czycza czy Leopolda Buczkowskiego), diagnosty zjawisk politycznych i społecznych (patrz np. „Dialog o granicy polsko–niemieckiej”, „Idea jagiellońska” czy też „W dziesięciolecie śmierci Stalina”), komentatora kulturowych przemian (znany „Esej berdyczowski”, „O młodzieży”) jak również dowcipnego i błyskotliwego obserwatora – podróżnika (np. kolejne odcinki „Z podróży do…”).

Tej klasy pisarza – intelektualisty już nie mamy i wszystko wskazuje też na to, że mieć już nie będziemy.

Jerzy Stempowski, Notatnik niespiesznego przechodnia, Instytut Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską Oddział Muzeum Literatury, Biblioteka „WIĘZI”, Warszawa 2012, T.I s.269, T.II s. 261

O autorze
dr Jarosław Klejnocki - dyrektor Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza, pisarz, poeta, eseista i krytyk literacki. Adiunkt w Instytucie Polonistyki Stosowanej UW. Jego wiersze, eseje i artykuły tłumaczono na angielski, niemiecki, szwedzki, słoweński, bułgarski, węgierski, rosyjski. Ostatnia książka to kryminał "Człowiek ostatniej szansy" (WL, 2010). Współpracuje z prasą polską (m.in. "Tygodnik Powszechny", "Polityka", "Rzeczpospolita", "Kresy", "Miesięcznik Literacki", "Odra") i zagraniczną ("Chicago Review", "Die Horen").
Muzeum Literatury
Ostatnie wpisy
Archiwa
Blogi Muzeum Literatury
Copyright © 2010-2014 Muzeum Literatury